|
Artykuł
26 października 2010 (16:04)
Po prostu ocean - wywiad z Gonjasufim
To twój drugi występ w Polsce w przeciągu kilku tygodni. Jak się czujesz występując przed polską publicznością? Publiczność w Katowicach jest niesamowita. Zdecydowanie lepsza od tej we Wrocławiu (Gonjasufi wystąpił we Wrocławiu przy okazji festiwalu Era Nowe Horyzonty – przyp.red.). Być może wynika to z faktu, że lepiej znali moją twórczość. Generalnie polska publiczność jest wspaniała. Być może wpływ na to miał gościnny udział Gaslamp Killera, który partnerował ci w trakcie show? Combo ja i Gaslamp to wynik naszej ponad dziesięcioletniej znajomości. Uwielbiam z nim występować, gdyż nadajemy na tych samych falach. W rozmowie z nami Gaslamp Killer stwierdził, że macie w zanadrzu kilkanaście nowych utworów, które powstały przy okazji praya nad twoim debiutem „A Sufi And A Killer”. Czego możemy się spodziewać po nowych produkcjach? Na razie mogę powiedzieć tylko tyle, że brzmią niesamowicie. Na twoim debiutanckim albumie można usłyszeć nawiązania do bluesa, rocka, a nawet funku. Co miało na ciebie największy wpływ w trakcie praca nad krążkiem „A Sufi And A Killer”? Ocean. Po prostu ocean. Krążek jest bardzo zróżnicowany brzmieniowo. Wszystko jest wynikiem inspiracji chwilą. Cała muzyka jest odzwierciedleniem tego, co akurat się działo w moim życiu. Każdy dzień, moje samopoczucie tego dnia miało wpływ na brzmienie płyty. Jestem szczery w tym co robię i stąd ta różnorodność. Czy prócz współpracy z Gaslamp Killerem i Flying Lotusem planujesz jeszcze jakieś kolaborację? Z jakimi artystami chciałbyś współpracować w przyszłości? Na razie skupiam się tylko nad moim zespołem. Chcę przełamać stereotyp samotnego MC i DJ’a za deckami. Chce mieć zespół grający na żywych instrumentach. Chcę robić niesamowite show. Chcę być na scenie prawdziwym, czarnym tygrysem szablozębnym!
Redaktor: Łukasz Michalewicz, Wyświetleń: 190 [do góry]
Podobne
ARTYKUŁY
Sklep - losowe towary
|
Wywiady
Statystyka
|