21 maja 2012, Poniedziałek

Artykuł

22 listopada 2010 (14:45)

TOKiMONSTA - Midnight Menu

TOKiMONSTA to kolejna artystka z Los Angeles, która zafascynowana tamtejszą sceną próbuje swoich sił w instrumentalnym hip hopie. Jako pierwsza kobieta podpisała kontrakt z oficyną Flying Lotusa – Brainfeeder, gdzie właśnie wydała swój debiutancki krążek.



Pod pseudonimem TOKiMONSTA ukrywa się, pochodząca z Los Angeles, Jennifer Lee. Po krótkotrwałej przygodzie z muzyką klasyczną, postanowiła zamienić fortepian na laptopa i winyle. Pierwsze produkcje pod szyldem TOKiMONSTA bardzo szybko zdobyły popularność, a wśród fanów twórczości amerykańskiej nastolatki był sam Flying Lotus. To właśnie dzięki niemu produkcje Jennifer mogliśmy usłyszeć m.in. w audycji Mary Ann Hobbs w BBC Radio 1. Teraz dzięki współpracy z Steven Ellisonem i jego wytwórnią Brainfeeder światło dzienne ujrzał debiutancki krążek Amerykanki - „Midnight Menu”.

Muzyczne fascynacje TOKiMONSTA oscylują wokół instrumentalnego hip hopu z wyraźnymi wpływami twórczości m.in. Boards of Canada. Materiał zawarty na „Midnight Menu” jest idealnym odzwierciedleniem sytuacji na Zachodnim Wybrzeżu i oryginalnego podejścia do kultury hip hipowej reprezentowanego przez tamtejszych artystów.

Jennifer postawiła na ciepłe, przesterowane melodie głęboko osadzone w klasycznym bicie. Niby nic odkrywczego, ale jednak. Magia muzyki TOKiMONSTA polega na umiarze. Nie doświadczymy tu kawalkaty sampli i efektów, jak na produkcjach jej wielkiego mistrza – Flying Lotus. Otwierający album „Gamble” czy „Sweet Day” są tego najlepszymi przykładami. Jazzowe sample, jakby żywcem wyrwane z poprzedniej epoki, delikatne basy i prowadzący to wszystko ciepły bit.

Jennifer Lee na swoim debiucie postawiła prawie całkowicie na utwory instrumentalne. Wyjątkiem jest „Solitary Joy” z gościnnym udziałem Shuanise – ciepła ballada będąca łącznikiem pomiędzy pierwszą (radośniejszą) i drugą (spokojniejszą, wręcz przejmującą) częścią albumu.

Słuchając „Midnight Menu” porównania same się nasuwają. Słychać, że Jennifer Lee przed nagraniem krążka świetnie odrobiła lekcje z historii muzyki elektronicznej. Słychać tu echa onirycznych melodii w stylu Boards of Canada, które udanie skonfrontowano z nowoczesnym, instrumentalnym hip hopem. Przy tym wszystkim udało się amerykańskiej producentce zachować oryginalność i uniknąć ślepego powielania schematów. „Midnight Menu” to jeden z najlepszych krążków jakie słyszałem w ostatnim czasie!

TOKiMONSTA - „Midnight Menu”
data wydania: 28.08.2010
wytwórnia: Brainfeeder
ocena: 9/10


Spis utworów:

1. Gamble
2. Sweet Day
3. Sa Mo Jung
4. Death By Disco
5. Look-a-like
6. Cheese Smoothie
7. Lucid Walking
8. Solitary Joy feat. Shuanise
9. Simple Reminder
10. Questing
11. Madness



Redaktor: Łukasz Michalewicz, Wyświetleń: 411 [do góry]
Podobne

ARTYKUŁY

Lp Tytuł Data
1 Esben and the Witch - „Violet Cries” #730 25 lutego 2011 (20:30)
2 D4D - Who's Afraid Of? #653 28 grudnia 2010 (14:00)
3 Smolik – 4 #304 28 grudnia 2010 (14:00)
4 Gonjasufi – The Caliph's Tea Party #337 15 grudnia 2010 (10:10)
5 Deadmau5 - 4x4=12 #311 15 grudnia 2010 (10:10)
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 citysounds.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!