22 lutego 2012, Środa

Artykuł

15 grudnia 2010 (10:10)

Gonjasufi – The Caliph's Tea Party

Upalony jogin rapujący/śpiewający w rytmie upalonych bitów atakuje ponownie. „A Sufi and A Killer”, debiutancki krążek Gonjasufiego, przy produkcji, którego ręce maczali m.in. Gaslamp Killer oraz Flying Lotus, to w mojej opinii kandydat do tytułu płyty roku. Na sklepowych półkach właśnie pojawił się album z remixami utworów pochodzącymi z tegoż wydawnictwa.



„A Sufi and A Killer” to wspaniała muzyczna podróż po gatunkach muzycznych, pełna brudnych bitów i hipnotyzującego wokalu Sumacha Echsa. Punktem wyjścia dla „The Caliph's Tea Party” jest ułańska fantazja. Wśród autorów znaleźli się m.in Bibio, Bear in Heaven oraz Mark Pritchard. Przeróbki zaserwowane przez nich należą do najlepszych jakie dane było mi słyszeć. „Herbacianą imprezę” otwiera „Ancestors” wspomnianego Marka Pritcharda, który brzmi niczym żywcem wyjęty z oldschool'owego westernu i sceny pojedynku rewolwerowców. Absolutne mistrzostwo. Następne na liście jest „Candylane” w interpretacji mistrza folktroniki, Bibio. Utrzymany w funkowym stylu oryginał miażdżył słuchacza po całości. W remixie autorstwa brytyjskiego producenta bas świdruje szaleńczo poprzez oniryczną krainę na końcu wszechświata, w towarzystwie brzdęków gitary i kosmicznych syntezatorów. Kolejną zasługującą na szczególną uwagę produkcją jest totalnie odjechana wersja „Love of Reign” autorstwa Bear in Heaven. Delikatna, miłosna ballada marszowym krokiem prowadzi nas na parkiet, gdzie zatapiamy się w hipnotycznym tańcu. Na „The Caliph's Tea Party” znajdziemy również „She's Gone (Oneohtrix Point Never Remix)” gdzie zawodzący wokal Sumacha zmieniony został w death metalowy growl, „Holidays (MRR Remix)”, który hipnotyzuje niczym kobra przygotowująca się do ataku.

O „herbacianych” remixach decydował sam Gonjasufi, jego głos był decydujący. Tak więc o jakość tychże produkcji wszyscy fani kalifornijskiego artysty mogą być spokojni. „The Caliph's Tea Party” to wspaniałe dopełnienie genialnego albumu. Pozycja obowiązkowa dla fanów eksperymentalnej muzyki elektronicznej, którzy nie boją się kurzu i brudu.

Gonjasufi – The Caliph's Tea Party
data wydania: 04.10.2010
wytwórnia: Warp Records
ocena: 8/10


Spis utworów:
1. Ancestors ((Dreamtime) Mark Pritchard Remix)
2. Candylane (Bibio Remix)
3. Ageing (Dam Mantle Remix)
4. The Caliph's Tea Party (Broadcast & The Focus Group "DedNd" Remix)
5. Kobwebz (Jeremiah Jae Remix)
6. Love of Reign (Bear in Heaven Remix)
7. She's Gone (Oneohtrix Point Never Remix)
8. Holidays (MRR Remix)
9. Change (Shlomo Remix)
10. My Only Friend (Hezus Remix)
11. DedNd (agdm Remix)
12. SuzieQ (Dem Hunger Bowel Blood Remix)

Redaktor: Łukasz Michalewicz, Wyświetleń: 298 [do góry]
Podobne

ARTYKUŁY

Lp Tytuł Data
1 Esben and the Witch - „Violet Cries” #611 25 lutego 2011 (20:30)
2 D4D - Who's Afraid Of? #563 28 grudnia 2010 (14:00)
3 Smolik – 4 #257 28 grudnia 2010 (14:00)
4 Deadmau5 - 4x4=12 #259 15 grudnia 2010 (10:10)
5 Chromeo - Business Casual #538 29 listopada 2010 (13:58)
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 citysounds.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!